Lekcja

7. PANOWANIE KAZIMIERZA JAGIELLOŃCZYKA

LEKCJA NR 6. PANOWANIE KAZIMIERZA JAGIELLOŃCZYKA 1447-1492R.

W Polsce przez kilka miesięcy nie chciano uwierzyć w śmierć króla Władysława Warneńczyka, uważano, że opowieści o jego śmierci w czasie bitwy z Turkami pod Warną, są niesprawdzoną plotką, oczekiwano jego powrotu. W końcu jednak trzeba było śmierć króla uznać za fakt. Oleśnicki wysłał na Litwę poselstwo, proponując Kazimierzowi objęcie polskiego tronu. Oleśnicki jednocześnie postawił Kazimierzowi warunek, że jeżeli przyjmie władzę w Polsce, to musi zatwierdzić wszystkie, dotychczasowe przywileje szlachty, a przy okazji musi także zatwierdzić przywileje Kościoła. Kazimierz Jagiellończyk postanowił wykorzystać sytuację do wzmocnienia autorytetu panującego zarówno w Koronie, jak i na Litwie, w związku z czym, nie chciał tych przywilejów zatwierdzić i nie przyjął korony, pod pretekstem, że nie wierzy w śmierć Władysława. Wiedział zresztą, że czas pracuje na jego korzyść. Przedłużające się bezkrólewie zwiększało anarchię, a przy okazji osłabiało pozycje Oleśnickiego, ponieważ po śmierci króla nikt nie legitymizował jego pozycji.

Kardynał-biskup Zbigniew z Oleśnicy

W 1446r. poselstwo polskie przybyło po raz kolejny na Litwę, tym razem nie stawiano Kazimierzowi żadnych warunków, więc zgodził się przyjąć koronę. Kiedy przybył do Krakowa okazało się, że na dworze działają dwa przeciwstawne sobie stronnictwa. Jedno to stronnictwo regalistów, (regaliści- stronnicy króla( od łac. rex- regis- król) skupione wokół królowej Sonki.

Drugie stronnictwo klerykalne było skupione wokół Oleśnickiego. Stronnictwo regalistów uważało, że kiedy przybędzie nowy król, to na pewno opowie się po ich stronie i wspólnie będą zwalczać klerykałów. Stronnictwo klerykalne było znów pewne, że będą dominować nad królem i, że nadal najważniejszą osobą w państwie będzie Oleśnicki, który wystarał się o tytuł kardynała. Kazimierz Jagiellończyk, kiedy przybył do Krakowa i został koronowany w 1447r., nie poparł stronnictwa rojalistów, ale też nie wystąpił otwarcie przeciwko Oleśnickiemu. Zaczął na dworze budować swoją własną partię z ludzi, którzy byli mu absolutnie wierni i najczęściej zawdzięczali tylko królowi swoją karierę. Jednocześnie czekał na możliwość osłabienia Oleśnickiego. Okazja do tego nadarzyła się w 1449r. kiedy to doszło do konfliktu pomiędzy Oleśnickim, a ówczesnym prymasem Polski Władysławem Oporowskim o prawo do zasiadania po prawicy króla w czasie posiedzeń rady królewskiej. Konflikt rozpoczął się gdy Zbigniew z Oleśnicy został mianowany kardynałem- była to pierwsza nominacja kardynalska z Polski. Uzyskawszy godność kardynała Oleśnicki zażądał dla siebie honorowego miejsca w Radzie. W 1451r. na zjeździe piotrkowskim uznano prymat prymasa w polskim Kościele i zdecydowano, że bez zgody króla nikt nie może się starać w Rzymie o godność kardynała oraz, że prymas i kardynał będą na zmianę uczestniczyli w obradach rady. Te postanowienia oznaczały porażkę Oleśnickiego i zmniejszenie się jego wpływów w państwie. Ostatecznie stronnictwo klerykalne straciło znaczenie po śmierci Oleśnickiego w 1455r.

Zamek siewierski- własność Zbigniewa Oleśnickiego

W 1454r. do Krakowa przybyło poselstwo Związku Pruskiego. Była to antykrzyżacka organizacja, która powstała w Państwie Krzyżackim w 1440r., na jej czele stanął Jan Bażyński. Szlachta i mieszczaństwo pruskie miało dość rządów nieudolnego wielkiego mistrza krzyżackiego Ludwika von Elrishausena, który, nierozważną polityka, wtrącił państwo zakonne w potężny kryzys gospodarczy. Nie była to pierwsza organizacja antykrzyżacka, pierwsza powstała w 1397r. nazywała się Związek Jaszczurczy. Związek został w ciągu kilku miesięcy wykryty przez Krzyżaków i zlikwidowany przez okrutne represje. Delegacja Związku Pruskiego przybyła po to, by prosić Jagiellończyka o inkorporacje Prus do Polski. Kazimierz natychmiast akt inkorporacyjny ogłosił, ale wiadome było, że trzeba będzie wydać Krzyżakom wojnę. Dlatego w 1454r. Kazimierz Jagiellończyk zwołał pospolite ruszenie z Wielkopolski, a żeby bardziej ich zachęcić do walki nadał im przywilej pod Cerkwicą, na mocy którego zrównywał ich w prawach ze szlachtą małopolską, przyrzekając, że będzie ich tak samo powoływał na urzędy centralne, jak Małopolan, oraz nie będzie wzywał pospolitego ruszenia i nakładał podatków bez zgody szlachty oraz, że nie będzie łączył urzędu starosty z innymi urzędami. Mimo otrzymania tego przywileju, Wielkopolanie zostali pobici pod Chojnicami, przez wojska krzyżackie dowodzone przez Bernarda Szumborskiego. Krzyżacy nie mieli własnej armii, gdyż było ich niewielu, ale wykorzystywali armię zaciężną. Takich zaciężnych żołnierzy nazywano kondotierami (od włoskiego condotti – żołnierz).

Bitwa pod Chojnicami 1454r.

Po klęsce pod Chojnicami Kazimierz Jagiellończyk, zdając sobie sprawę, że ta wojna będzie trwała długo i będą potrzebne pieniądze na jej prowadzenie, nadał szlachcie przywilej stanowy w Nieszawie w 1454r. rozszerzając przywilej cerekwicki na cały stan szlachecki. Przyrzekał w tym przywileju całej szlachcie to co Wielkopolanom w Cerekwicy: że nie będzie zwoływał pospolitego ruszenia, ani nakładał podatków nadzwyczajnych bez zgody szlachty i nie będzie łączył urzędu starosty Szlachta, gdy otrzymała ten przywilej, uchwaliła podatki na prowadzenie wojny. Te wszystkie wydarzenia to początek wojny trzynastoletniej, w której mimo środków zaradczych, przedsięwziętych przez króla, nie wiodło nam się najlepiej. Miasta pruskie, przerażone możliwością polskiej przegranej, w 1457r. opodatkowały się, a uzyskane w ten sposób pieniądze przekazane zostały Kazimierzowi Jagiellończykowi, który zaczął wykupywać z rąk nie opłacanych krzyżackich wojsk krzyżackie twierdze. W ten sposób w nasze ręce trafił Malbork. Sprzedał go nam tamtejszy kondotier Ulryk Czerwonka. Wielki Mistrz Zakonny musiał się przeprowadzić do Królewca. Dopiero w 1461r. sytuacja poprawiła się, kiedy król zorganizował, pierwszą w naszej historii, armię zaciężną, a głównodowodzącym mianował podkanclerzego sandomierskiego Piotra Dunina, który w 1462r. pokonał w bitwie pod Świecinem, koło Jeziora Żarnowskiego wojska krzyżackie, natomiast w 1463r. została pobita krzyżacka flota na Zalewie Wiślanym. Krzyżacy, także z przyczyn finansowych, nie byli już w stanie kontynuować wojny. Kazimierz Jagiellończyk mógł w tym momencie zakon zlikwidować, ale ze względu na wstawiennictwo papieża i cesarza. Pertraktację pokojowe trwały do 1466r. Został wtedy podpisany drugi pokój toruński, na jego mocy Pomorze Gdańskie, ziemia michałowska oraz chełmińska wracały do Korony jak Prusy Królewskie. Warmia i Mazury miały być lennem Korony Polskiej. Kazimierz Jagiellończyk nadał Prusom Królewskim autonomię, która wyrażała się w posiadaniu własnego sejmu prowincjonalnego. Reszta Państwa Zakonnego z nową stolica w Królewcu (Könnigsberg) stała się polskim lennem, przez co każdorazowy wielki mistrz zakonny był zobowiązany do składania nam hołdu lennego.

Polska, Litwa i Zakon w 1466 roku

Traktat toruński nigdy nie został zatwierdzony przez papieża, gdyż w 1466r. rozpoczęły się polskie pertraktacje pokojowe z czeskim królem- husytą Jerzym z Podiebradu (król Czech od 1456r.)Te rokowania doprowadziły do uznania Władysława, najstarszego syna Kazimierza Jagiellończyka, w 1468r. następcą Jerzego z Podiebradu. Z powodu rokowań z heretyckim królem, papież nie zatwierdził układu z Krzyżakami, co oni wykorzystali natychmiast podważając ustalenia II traktatu toruńskiego. W 1471r. Jerzy z Podiebradu zmarł i Władysław Jagiellończyk zasiadł na czeskim tronie. Prawdopodobnie to natchnęło Kazimierza Jagiellończyka pomysłem, by wszystkich swoich synów osadzić na tronach i zapewnić im niezależne panowanie. Tak zaczyna realizować politykę dynastyczną, której podporządkuje polską politykę zagraniczną. Ze swoją żoną Elżbietą Rakuszanką z Habsburgów, nazywaną Matką królów” miał dwanaścioro potomstwa, w tym sześciu synów. Dwóch z nich, to znaczy Fryderyk i Kazimierz nie interesowali się polityką. Fryderyk został biskupem krakowskim, a potem arcybiskupem gnieźnieńskim i kardynałem, natomiast Kazimierz zmarł w bardzo młodym wieku i został kanonizowany. Do dzisiaj jest patronem Litwy. Czterech pozostałych synów, natomiast chciało posiadać własne państwa. Na początku lat siedemdziesiątych wzrosło zainteresowanie króla Mołdawią.

Mołdawia( biało- fioletowe pasy)

Mołdawia, obok Wołoszczyzny, była księstwem naddunajskim rządzonym przez hospodarów. Pod koniec XIV wieku Mołdawia, jak i Wołoszczyzna, odczuła zagrożenie tureckie i dlatego już w 1387r. hospodar mołdawski złożył hołd lenny Władysławowi Jagielle, chcąc w ten sposób zainteresować go sprawami Mołdawii i uzyskać pomoc przeciwko Turkom. Jagiełło hołd lenny przyjął, ale zaaferowany swoimi sprawami, pomocy Mołdawii nie udzielił. Na początku lat siedemdziesiątych XV wieku Turcy przystąpili do realizacji polityki, której celem było przekształcenie Morza Czarnego w wewnętrzny akwen turecki, co oznaczało, że zamierzali zdobyć wszystkie tereny, które znajdowały się wokół morza. Zaczęli od Krymu, a ich pierwszą zdobyczą był port Kaffa( 1475r.). Następnie przesuwając się wzdłuż północnych wybrzeży Morza Czarnego, w 1484r., dotarli do Mołdawii i odebrali jej dwa porty: Kilię i Akerman (Białogród). To spowodowało, że hospodar mołdawski Stefan I Wielki zdecydował się złożyć hołd lenny Kazimierzowi Jagiellończykowi, a on zorganizował wyprawę na Mołdawię w 1485r. Wyprawa nie powiodła się, nie udało się odzyskać mołdawskich portów. W 1490r. zmarł na Węgrzech król Maciej Korwin. Nazywa się go często narodowym królem Węgier, był on bowiem synem Jana Hunyady. Społeczeństwo węgierskie podzieliło się. Magnateria zaprosiła na węgierski tron król Czech Władysława Jagiellończyka, natomiast węgierska szlachta poprosiła o przybycie na Węgry Jana Olbrachta – drugiego syna Kazimierza. Pomiędzy braćmi doszło do wojny, którą wygrał Władysław Jagiellończyk i w 1490r. koronował się na węgierskiego króla. W ten sposób rozpoczęła się unia personalna czesko – węgierska, a Jagiellonowie uzyskali kolejną koronę.

WOJNA POPIA

W 1464r. w czasie trwania wojny trzynastoletniej, biskup warmiński Paweł Legendorf złożył hołd lenny Kazimierzowi Jagiellończykowi. W 1467r.Legendorf zmarł i wtedy zaczął się konflikt z obsadzeniem biskupstwa warmińskiego. Kazimierz Jagiellończyk wyznaczył na to miejsce Wincentego Kiełbasę, natomiast kapituła warmińska wybrała Mikołaja Tungena. W 1472r., żeby jakoś ten spór zakończyć, Jagiellończyk wymyślił kompromis. Zrezygnował z kandydatury Wincentego Kiełbasy, załatwił u papieża przeniesienie Tungena na biskupstwo kazimierskie, natomiast biskupem Warmii miał zostać Andrzej Oporowski. Tungen, najpierw to zaakceptował, a następnie w 1474r. najechał zbrojnie Warmię i znów ogłosił się jej biskupem, przy okazji rozpoczynając tajne rokowania wymierzone przeciw Polsce z Krzyżakami i Węgrami. W 1478r. doszło do wojny między Polską, a Tungenem. Jest to tak zwana „wojna popia”. Wojna ta zakończyła się w 1479r. zawarciem kompromisu. Tungen złożył hołd lenny Kazimierzowi Jagiellończykowi, który ze swojej strony zatwierdził go jako biskupa warmińskiego.

Położenie księstwa- biskupstwa warmińskiego na mapie państwa polsko-litewskiego

Ten materiał znajdziesz w:
Rozdział: SCHYŁEK ŚREDNIOWIECZA - HISTORIA POLSKI
© 2026 Powtórki Online – Built with ♥ by <Bartula Code>