Lekcja

1. Geneza II wojny światowej

LEKCJA NR 1. GENEZA II WOJNY ŚWIATOWEJ

25 IX 1938r. miała miejsce konferencja monachijska, w czasie której państwa zachodnie (Anglia, Francja, Włochy) zgodziły się na przejęcie przez Hitlera czeskich Sudetów. Po konferencji monachijskiej, Hitler zorientował się, że Anglia i Francja są gotowe na wszelkie ustępstwa, by tylko zachować pokój, że będą gotowe nawet zaakceptować wojnę, o ile będzie ona dotyczyć tylko Europy Środkowo- Wschodniej. Z tego powodu w 24 X 1938r. minister spraw zagranicznych III Rzeszy, Joachim von Ribbentrop zaprosił do niemieckiego ministerstwa polskiego ambasadora i zaproponował, by rząd polski zgodził się na aneksję Wolnego Miasta Gdańska przez Rzeszę oraz wybudowanie eksterytorialnej autostrady( tzw. korytarz gdański), która połączyłaby Rzeszę z Gdańskiem i z Prusami Wschodnimi (eksterytorialna- wyłączona spod jurysdykcji państwa, przez terytorium którego przebiega).

„Korytarz gdański”

Józef Lipski nie przyjął tej propozycji, przekazał jednak niemieckie żądania polskiemu rządowi. W zamian za przyjęcie tych żądań Niemcy proponowali przedłużenie paktu o nieagresji z 1934r. na następne 10 lat.

Wizyta niemieckiej delegacji w Warszawie w 1939r.

.

W styczniu 1939r. do Warszawy przybył Joachim von Ribbentrop, który już teraz oficjalnie przedłożył prezydentowi Ignacemu Mościckiemu oraz premierowi Felicjanowi Sławojowi- Składkowskiemu niemieckie żądania, które przez stronę polską zostały odrzucone. Ponieważ zdawaliśmy sobie sprawę, że może dojść do wojny, minister spraw zagranicznych II RP, Józef Beck, pojechał do Anglii i Francji, aby uzyskać gwarancje polskiej suwerenności. Zaczęto również pertraktacje ze Związkiem Radzieckim, na temat zawarcia wspólnego, antyniemieckiego sojuszu. Strona radziecka zgodziła się jedynie zawrzeć traktat handlowy, Rosjanie prowadzili już bowiem wtedy tajne pertraktacje na temat antypolskiego sojuszu z Hitlerem. 31 marca 1939r. Francja i Wielka Brytania udzieliły Beckowi gwarancji, a 28 kwietnia 1939r. Hitler wygłosił w Reichstagu przemówienie, w którym oskarżył Polskę o wrogi stosunek wobec III Rzeszy oraz o niespełnienie „drobnych” próśb niemieckich, a następnie jednostronnie wypowiedział pakt o nieagresji. Odpowiedzią było przemówienie Józefa Becka w Sejmie 5 maja 1939r. Minister stwierdził konieczność zachowania dotychczasowego statusu Gdańska i podkreślił wolę stawienia oporu niemieckim żądaniom, nawet za cenę konfliktu zbrojnego.

Józef Beck w Sejmie 5 maja 1939r.

Dopiero po wypowiedzeniu paktu o nieagresji przez III Rzeszę polski sztab rozpoczął przygotowania do obrony granicy zachodniej. Do tej pory bowiem, zgodnie z dyrektywą Piłsudskiego, zakładano, że wojna grozi nam tylko i wyłącznie od wschodu, i dlatego umacniano tamtą granicę. Polski plan obrony nosił kryptonim „Z”. W polskim sztabie zdawano sobie sprawę, że nie jest on dobry, ale nie mógł być inny, ponieważ starano się ochronić przed niemiecką okupacją trzy najważniejsze dla Polski prowincje: Pomorze Gdańskie, Wielkopolskę i Górny Śląsk. Wiedziano bowiem, że Niemcy roszczą sobie prawa własności do tych ziem i z całą pewnością będą starali się je zająć. Do tego wszystkiego ziemie te były ważne ze względów gospodarczych. Plan „Z” zakładał też wykorzystanie naturalnych zapór, takich jak: rzeki, jeziora, bagna i torfowiska. Twórcy tego planu nie przewidzieli jednak, że lato 1939r. będzie uznane za „lato stulecia”. Średnia temperatura w lipcu i sierpniu wynosiła ponad 30°C, dlatego niektóre rzeki wyschły, jak również bagna i torfowiska, i dlatego nie sprawdziło się założenie tego planu. Drugim świadomym błędem planu było ustawienie armii tak, że ich linia była nadmiernie rozciągnięta, a posiadaliśmy tylko jedną armię odwodową. Ustawienie tych armii nie mogło być jednak inne, gdyż w 15 III 1939r. niekorzystnie dla nas zmieniła się granica polsko-niemiecka. Hitler napadł na Czechosłowację i utworzył na jej miejsce dwa państewka satelickie wobec Niemiec: Państwo Słowackie i Protektorat Czech i Moraw. Na mocy planu „Z” armie polskie były ustawione w następujący sposób: od płn. stała Armia Modlin, dowodzona przez gen. Emila Przedrzymirskiego-Krukowicza. Następnie, w kierunku północno-zachodnim Armia Pomorze, dowodzona przez gen. Władysława Bortnowskiego, od zachodu Wielkopolskę miała bronić Armia Poznań, dowodzona przez gen. Tadeusza Kutrzebę, następnie stała Armia Łódź, którą dowodził Juliusz Rómmel, na południu stała Armia Kraków, dowodzona przez gen. Antoniego Szylinga i najsłabsza polska armia- Armia Karpaty- dowodzona przez gen. Kazimierza Fabrycego, w środku stała odwodowa Armia Prusy dowodzona przez Stefana Dęba-Biernackiego , na płn. działała też Samodzielna Grupa Operacyjna Narew, dowodzona przez gen. Czesława Młota-Fijałkowskiego.

Ustawienie armii polskich według Planu Z

Naszej granicy wschodniej broniły jednostki Korpusu Ochrony Pogranicza, utworzone w 1925r., którym dowodził gen. Wilhelm Orlik- Rückemann. Działała również Samodzielna Grupa Operacyjna Polesie, dowodzona przez gen. Franciszka Kleeberga.

23 sierpnia 1939r. III Rzesza i Związek Radziecki zawarły traktat nazwany paktem Ribbentrop- Mołotow (Wiaczesław Mołotow był komisarzem ludowym d/s. zagranicznych w ZSRR od 3 V 1939r.). Ten pakt zawierał tajną klauzulę, na mocy której Związek Radziecki zobowiązywał się, do wspólnego z Niemcami, uderzenia na Polskę. Ustalono również przebieg przyszłej granicy niemiecko- radzieckiej, która miała biec wzdłuż rzek: Wisła- San- Narew.

Uczestnicy konferencji w Moskwie 23 września 1939r.

Po zawarciu tego traktatu Hitler wydał rozkaz przygotowania ataku na Polskę na 26 sierpnia 1939r. ale 25 sierpnia 1939r. Francja i Wielka Brytania, po raz kolejny, potwierdziły swoje gwarancje dla Polski i przyrzekły, że 48 godzin po ataku Hitlera, rozpoczną działania zbrojne na zachodzie, dlatego Hitler postanowił przełożyć początek wojny o kilka dni, aby sprawdzić na ile te gwarancje są realne. Kiedy jednak jego szpiedzy donieśli mu, że ani Anglicy, ani Francuzi nie wydali rozkazu przegrupowania wojska, i że tak naprawdę przy granicy z Niemcami nic się nie dzieje, po raz kolejny wydał rozkaz zaatakowania Polski 1 września 1939r. Niemiecki plan ataku nosił kryptonim „Fall Weiss”, czyli „Biały Plan”. Głównodowodzącym operacją przeciwko Polsce był marszałek Walter von Brauchitsch. Polacy zdawali sobie sprawę, że przegrają bitwę graniczną, wszystkie jednostki miały rozkaz bronić się 48 godzin, później mogły rozpocząć odwrót na druga linię obrony, którą stanowiła Wisła. Liczono, że druga faza wojny będzie znacznie łatwiejsza, ponieważ rozpoczną się działania zbrojne na zachodzie. Niemcy będą musieli prowadzić wojnę na dwóch frontach. O naszej klęsce miała zadecydować dysproporcja sił. Hitlerowcy mieli od razu pod bronią 1 mln 200 tyś. żołnierzy, natomiast my, ze względu na zbyt późno przeprowadzoną mobilizację, jedynie 700 tyś. (przed przeprowadzeniem mobilizacji powstrzymywała nas Anglia i Francja, które obawiały się, że może to sprowokować Hitlera do wojny). W armii hitlerowskiej było 12 dywizji zmechanizowanych, u nas tylko 1 dywizja na wpół zmechanizowana. Niemcy posiadali 6 tyś. samolotów, my ok.500. Oni posiadali 4500 czołgów, my tylko ok.450. Wojna rozpoczęła się o 4.40 atakiem na Wieluń, a o 4:45 niemiecki pancernik zaczął ostrzeliwać Westerplatte.

"Schleswig- Holstein" ostrzeliwuje Centrum Wielunia po zbombardowaniu

Westerplatte z portu w Gdańsku

Ten materiał znajdziesz w:
Rozdział: II Wojna Światowa
© 2026 Powtórki Online – Built with ♥ by <Bartula Code>