3. PRL w latach 1953-1968
LEKCJA NR 3. POZNAŃSKI CZERWIEC 1956
5 marca 1953r. zmarł Stalin wydawało się , że nie zmieni to niczego w sytuacji Polski. Jednak już 1954r. na wolność wyszedł Gomułka. W 1955r. powstał pierwszy Klub Krzywego Koła (nazwa pochodzi od ulicy Krzywe Koło, gdzie powstał pierwszy taki klub). który skupiał opozycyjnych pisarzy. Spotkania dotyczyły głównie problematyki: politycznej, historycznej i gospodarczej. Rozpoczęły się dyskusje i polemiki na temat "błędów i wypaczeń" przybierających formę nacisku psychologicznego na władzę, W 1955r. w Polsce działało już 200 takich klubów. W 1955r. zaczęło się ukazywać w nowej szacie graficznej, po raz pierwszy firmowane przez studentów i nową inteligencję (pierwszy numer ukazał się w 1947r. ale wtedy było to pismo oddane komunistycznej młodzieży) czasopismo „Po prostu” gdzie karierę dziennikarską zaczęli Jerzy Urban, Marek Hłasko i Agnieszka Osiecka.

Dziennikarze „Po prostu” podejmowali tematy do tej pory nieobecne publicznie: filmy i literatura zachodnia, model życia na zachodzie, jazz( za słuchanie i granie którego szło się wcześniej do więzienia. Zainicjowali dyskusję nad problemem tzw. bikiniarstwa czyli pierwszej polskiej subkultury młodzieżowej bardzo ostro krytykowanej i zwalczanej przez partię jako wpływ „zgniłego Zachodu”. Nazwa pochodziła od atolu Bikini gdzie w 1946 r. odbyła się próba wybuchu jądrowego. Wyobrażenie tego wybuchu bikiniarze nosili na krawatach.( Do tego wybuchu nawiązuje również nazwa kostiumu kąpielowego).W realiach PRL młodzieżowa kontestacja nabierała charakteru sprzeciwiania się partii czyli walki politycznej.


Karykatura bikiniarza
Nowego charakteru nabrało także, wydawane od 1950r., pismo „Nową Kulturę”, w którym w 1955r. wydrukowano „Poemat dla dorosłych”
Adama Ważyka.
Ze wsi, z miasteczek wagonami jadą
zbudować hutę, wyczarować miasto,
wykopać z ziemi nowe Eldorado,
armią pionierską, zbieraną hałastrą
tłoczą się w szopach, barakach, hotelach,
człapią i gwiżdżą w błotnistych ulicach:
wielka migracja, skudlona ambicja,
na szyi sznurek - krzyżyk z Częstochowy,
trzy piętra wyzwisk, jasieczek puchowy,
maciora wódki i ambit na dziewki,
dusza nieufna, spod miedzy wyrwana,
wpół rozbudzona i wpół obłąkana,
milcząca w słowach, śpiewająca śpiewki,
wypchnięta nagle z mroków średniowiecza
masa wędrowna, Polska nieczłowiecza
wyjąca z nudy w grudniowe wieczory...
W koszach od śmieci na zwieszonym sznurze
chłopcy latają kotami po murze,
żeńskie hotele, te świeckie klasztory,
trzeszczą od tarła, a potem grafinie
miotu pozbędą się - Wisła tu płynie.
Wielka migracja przemysł budująca,
nie znana Polsce, ale znana dziejom,
karmiona pustką wielkich słów, żyjąca
dziko, z dnia na dzień i wbrew kaznodziejom -
w węglowym czadzie, w powolnej męczarni,
z niej się wytapia robotnicza klasa.
Dużo odpadków. A na razie kasza.
Dzieło to było pierwszą próbą rozrachunku ze stalinizmem w Polsce (krytykując m.in. socrealizm, fałsz propagandy komunistycznej i demoralizację obyczajową robotników, a zwłaszcza jedno z głównych przedsięwzięć stalinizmu w Polsce - Nową Hutę). Utwór wywołał niesłychany rezonans, egzemplarze pisma sprzedawano na bazarach, a sam utwór masowo kopiowano. W czerwcu 1955r. w Warszawie, odbył się Światowy Festiwal Młodzieży, również tej z krajów zachodnich. Wydarzenie to uznawane jest za jedno z najbardziej kulturotwórczych i zmieniających mentalność Polaków, a także niszczących propagandowy obraz, lansowany przez partię, „ zgniłego Zachodu” gdzie ludziom żyje się źle. Te wydarzenia zapoczątkowały wielkim przełomem mentalnościowy. W lutym 1956r. odbył się XX Zjazd Komunistycznej Partii ZSRR , na którym zmarł Bolesław Bierut. Po nim I sekretarzem PZPR został wybrany Edward Ochab. Ochab był jednak traktowany jako sekretarz tymczasowy, ponieważ w PZPR po śmierci Bieruta ujawniły się dwie frakcje:
-PUŁAWIANIE większość przedstawicieli tej frakcji zamieszkiwała w luksusowym osiedlu dla członków partii na ul. Puławskiej. Byli uważani za partyjnych liberałów, przyjęli zniesienie stalinizmu , chociaż byli również przekonani że socjalizm jest jedynym słusznym ustrojem. Nie podważali również przyjaźni z ZSRR. Przedstawicielami tej grupy byli Jacek Kuroń i Roman Zambrowski.
-NATOLIŃCZYCY uważani za konserwatystów partyjnych. Nazwa pochodzi od pałacyku w Natolinie , gdzie był pałacyk Ministerstwa Spraw Wewnętrznych. Natolińczycy uważali, że w PRL nie powinny zachodzić żadne zmiany nadal powinien być utrzymany stalinizm.
Walka o władzę w partii oraz polityczna odwilż po śmierci Stalina stała się powodem pierwszego antykomunistycznego wystąpienia Polski. Robotnicy z Zakładów im. Józefa Stalina, wcześniej Hipolita Cegielskiego, zorganizowali demonstrację. Przeszli ulicami Poznania pod gmach Urzędu Bezpieczeństwa pod hasłem „Pracy, Chleba i Wolności”. Do dzisiaj nie wiadomo kto strzelił do grupy robotników, ale ten strzał spowodował, że demonstrujący zaczęli szturmować budynek UB. Zginęło kilkadziesiąt osób. Pierwszą ofiarą był 13-letni chłopak Romek Strzałkowski. Rząd zdecydował się wprowadzić wojsko na ulice Poznania. Miasto zostało otoczone kordonem policyjnym. Nikogo nie wypuszczano, ani nie wpuszczano. W prasie podano oficjalne informacje, że w Poznaniu doszło do chuligańskich zamieszek.


W tych dniach w Poznaniu odbywały się międzynarodowe targi i było tam kilka zachodnich radiostacji, które przekazały prawdziwą informację na temat tego co się stało w Poznaniu. Bezpośrednim skutkiem wydarzeń poznańskich było przyjęcie w lipcu 1956r., na nowo do partii Władysława Gomułki. Była to jedyna osoba, która mogła pogodzić Natolińczyków z Puławianami, bardzo wystraszonych tym co się wydarzyło w Poznaniu. Na październik 1956r. został zapowiedziane VIII plenum PZPR, wiedziano, że na tym plenum Gomułka zostanie ogłoszony pierwszym sekretarzem partii. Niespodziewanie w przeddzień plenum, do Warszawy przyleciała delegacja z Moskwy, z Nikitą Chruszczowem na czele. Gomułka przekonywał Chruszczowa, że nie zamierza zrywać z ZSRR i zmieniać zasad socjalizmu. Następnego dnia delegacja wyjechała, a Gomułka został ogłoszony I sekretarzem PZPR.


Chruszczow i Gomułka VIII Plenum. Gomułka I sekretarzem
Przejęcie przez niego władzy było z wielkim entuzjazmem przyjęte przez wszystkich. 400 tyś. ludzi na Placu Defilad w Warszawie owacyjnie powitało Gomułkę , który w przemówieniu dał wyraźnie do zrozumienia ,że okres buntu zakończył się i że nie będzie tolerował żadnych wystąpień przeciwko władzy ludowej, chociaż nazwał wypadki w Poznaniu „słusznym robotniczym protestem”.

Przemówienie Gomułki na Placu Defilad
Gomułka zaraz po objęciu władzy wydał rozkaz aby ustalić nazwiska przywódców powstańców poznańskich , ponadto w grudniu 1956r., w Golędzinowie pod Warszawą, utworzono Zmotoryzowane Odwody Milicji Obywatelskiej (ZOMO). Były to oddziały wyposażone w pałki i kaski, ich celem było przeciwstawianie się ewentualnym rozruchom robotniczym. W październiku 1957r. Gomółka wydał rozkaz o zamknięciu redakcji „Po prostu”. Ta decyzja spowodowała pierwszą demonstrację w Warszawie od czasu 1956r. przeciwko której po raz pierwszy użyto oddziałów ZOMO. Właśnie ten fakt jest powszechnie uważany za ostateczne zerwanie przez Gomułkę związków z liberalnym odłamem w partii, jak również ostateczne zaprzeczenie nadziejom, które wiązano z nim w 1956r. Gomułka przez to, że siedział w więzieniu, był przez Polaków traktowany jako narodowy męczennik i wszyscy spodziewali się radykalnych zmian. W rzeczywistości Gomułka był doktrynalnym komunistą. Jego pozytywną cechą było tylko to, że nie chciał we wszystkim podporządkowywać się ZSRR. Przeciętnemu człowiekowi, który nie interesował się polityką żyło się teraz lepiej. Okres jego rządów określa się mianem Małej Stabilizacji. Podwyższono pensje, nie podwyższano cen podstawowych artykułów żywnościowych. W sklepach pojawiły się artykuły do tej pory nieznane np. lodówka, telewizor natomiast intelektualiści coraz bardziej odczuwali narastającą cenzurę oraz inwigilację środowisk intelektualnych. Z tego powodu w 1964r. przedstawiciele polskiej inteligencji napisali list otwarty do premiera Józefa Cyrankiewicza, który został podpisany przez 34 osoby i dlatego był powszechnie nazywany „Listem 34”. Ten list podpisali m.in. Maria Dąbrowska, Jerzy Andrzejewski, Kazimierz Wyka, Melchior Wańkowicz, Jerzy Turowicz, redaktor „Tygodnika Powszechnego”, Stanisław Cat- Mackiewicz – publicysta. W tym liście prosili Cyrankiewicza i Gomułkę, aby zniósł cenzurę, ponieważ nie pozwala ona rozwijać się narodowej kulturze. Gomułka i Cyrankiewicz postanowili wykorzystać ten list do tego by rozprawić się z inteligencją i zmusić ją do posłuszeństwa i do realizowania w kulturze zasad socjalizmu realnego. Rozpoczęły się aresztowania. Najpierw aresztowano Wańkowicza i Cat-Mackiewicza. Zarzucano im nie podpisanie listu, tylko szpiegostwo i działanie na szkodę PRL. Melchior Wańkowicz i Mackiewicz drukowali swoje utwory w polskich pismach emigracyjnych. W 1965r. dwóch członków partii , a zarazem pracowników UW, Karol Modzelewski i Jacek Kuroń skierowali do partii List Otwarty, w którym krytykowali panujące w Polsce stosunki jako zaprzeczające zasadom zarówno marksizmu jak i leninizmu. Obaj zostali usunięci z partii, nie pozwolono im obronić pracy doktorskiej, otrzymali wilczy bilet i nie mogli nigdzie znaleźć zatrudnienia, zgodnego ze swoim wykształceniem, dlatego przez następne lata obaj pracowali fizycznie. List 34 i List Otwarty i rozpoczął walkę z inteligencją. Punktem kulminacyjnym tej walki będą zamieszki w marcu 1968r.
WYDARZENIA MARCOWE 1968R.
Walka z inteligencją będzie jednym z nurtów wydarzeń marcowych. Drugą kwestią która skłóciła społeczeństwo z partia była kwestia żydowska. W 1967r. wybuchła na Bliskim Wschodzie -Wojna 6-dniowa. Polska w tej wojnie oficjalnie popierała Arabów, tak jak ZSRR, a USA popierało Żydów. Polacy postrzegali tę wojnę jako starcie pomiędzy ZSRR, a USA i cieszono się, ze zwycięstw Izraela. Na murach polskich miast pokazały się napisy „Nasi Żydzi pokonali ich Arabów”. Gomułka w wystąpieniu telewizyjnym oficjalnie skrytykował tę tendencję i zapowiedział walkę z” syjonistycznymi elementami”, które zamierzają skłócić Polskę z ZSRR.

Przemówienie Gomułki o syjonistach
Na to nałożyła się walka wewnątrz partyjna. Grupa tzw. „partyzantów” związana z MSW na czele którego stał Mieczysławem Moczarem, postanowiła obalić Gomułkę i jego frakcję i przejąć władzę. Moczarowcy byli nazywani „partyzantami”, bo prawie wszyscy mieli za sobą przeszłość w GL, a potem w AL Pretekstem do tego obalenia miały być zamieszki na tle antyżydowskim, które by umożliwiły oskarżenie Gomułki o to, że nie radzi sobie z rządami. Moczar od 2 lat starał się zliberalizować politykę MSW: znacznie łatwiej można było dostać paszporty, łatwiej było wyjechać na zachód ( pierwsze wycieczki Orbisu do Paryża i Londynu od 1967). Czwartym nurtem wydarzeń w marcu 1968 była sprawa młodzieży. Pretekstem do wystąpień stała się sprawa inscenizacji „Dziadów”. Premiera miała miejsce 25 listopada 1967r., w Teatrze Narodowym w Warszawie. Reżyserem był Kazimierz Dejmek. Główną rolę Gustawa-Konrada grał Gustaw Holoubek. Dejmek nadał tej inscenizacji bardzo współczesny wydźwięk, co było odczytane jednoznacznie przez publiczność. W styczniu 1968r. na przedstawieniu był aktyw partyjny i ambasador ZSRR , który demonstracyjnie w połowie sztuki wyszedł z sali. Partia wydała rozporządzenie, że 30 stycznia 1968r. odbędzie się ostatnie przedstawienie „Dziadów”, na które tłumnie przybyli warszawiacy. Po przedstawieniu ludzie nie rozeszli się do domów. Zawiązała się spontaniczna demonstracja. Zbierano podpisy przeciwko zdjęciu „Dziadów” z afisza. Demonstracja ta została zaatakowana przez oddziały ZOMO. Schwytano dwóch studentów UW- Adama Michnika i Henryka Szlajfera.
Adam Michnik, Henryk Szlafer, Karol Modzelewski, Jacek Kuroń
Następnego dnia rektor uczelni skreślił ich z listy studentów. 8 marca 1968r. odbył się w Warszawie przed Politechniką, wiec w obronie aresztowanych i wiec ten został brutalnie rozpędzony przez ZOMO, co stało się przyczyną zawiązania strajków okupacyjnych przez studentów w Krakowie, Lublinie, Poznaniu i Wrocławiu.
Odezwa studentów w Krakowie
Do auli Collegium Novum w Krakowie wdarli się milicjanci i brutalnie usunęli strajkujących studentów. Było to pogwałcenie eksterytorialności uczelni, bo tylko rektor miał prawo wydać pozwolenie na wejście jakichkolwiek służb mundurowych na teren uczelni. To wywołało kolejne strajki. Tragedią tych wydarzeń było to, że studenci nie potrafili zainteresować tym co robili środowisko chłopskie i robotnicze, które dało wiarę propagandzie komunistycznej twierdzącej, że są to chuligańskie wybryki młodzieży, której nie chce się uczyć. W maju 1968r. na UW rozwiązano 6 wydziałów, a kiedy po sześciu tygodniach te wydziały przywrócono, to przyjmowano tylko tych, co do których była pewność, że nie brali udziału w rozruchach. Reszta otrzymała tzw. wilcze bilety, co oznaczało, że nie będą mogli studiować na żadnym polski uniwersytecie. Partia uznała, że to syjonistyczne elementy wśród polskiej inteligencji sprowokowały młodzież do wystąpienia, dlatego zwalniano wykładowców, którzy mieli żydowsko brzmiące nazwisko lub którzy wypowiadali się wcześniej z sympatią o Izraelu. Chciano w ten sposób zrzucić winę na Żydów. Moczar prowokował młodych robotników do wystąpień antysyjonistycznych. W ten sposób wszystkie cztery nurty wydarzeń marcowych połączyły się ze sobą.

W latach 1968-69r. zmuszono do opuszczenia Polski 400 tyś. Żydów ( praktycznie wszystkich, którzy ocaleli po II wojnie). Zostało to nazwane :”ostatnim żydowskim pogromem”. W Wydarzenia macowe nie doprowadziły do upadku Gomułki. Wzmocnił on nawet swoją władzę.
Wypędzeni Żydzi